Resident Evil Zero
Z początku każdy pewnie myśli, że firma Capcom niczym nie jest w stanie już zaskoczyć...
Na szczęście gra Resident Evil Zero zmienia takie myślenie...
-------------------------------------------------------------------------
Welcome in Nightame!!!
RE 0 zaczyna wspaniałe intro, w którym to poznajemy cały BRAVO Team i główną bohaterkę tej części, czyli pannę Rebekę Chambers. W środku lasu Raccon znajduje pociąg, który to okaże się naszym Ekspresem do piekła. Jednak tym razem mała Bekky Chambers nie będzie sama, będzie jej towarzyszył eks-oficer sił specjalnych Billy Cohen. To właśnie ta dwójka wprowadzi nas w kolejny, a zasadzie pierwszy, koszmar stworzony przez pracowników niesławnej korporacji Parasol(Umbrella).Nie zawiodą się Ci, którzy liczą na ciekawa intrygę, może nie na miarę Silent Hill`a, ale jest naprawdę dobrze. A dodatkowo przewiną się starzy znajomi. Fani Alberta i Williama nie powinni być zawiedzeni.
-------------------------------------------------------------------------
Co nowego??
W 0 kierujemy dwoma osobami - Bekky i Billy - mogą podróżować razem, opcja Team, lub osobno, Solo. Co nam to daje?? Billy to specjalista od broni, a Rebeka to sanitariuszka. On wali ona leczy i łączy ziółka, czego Billy nie potrafi. Charaktery obu bohaterów dobrze się uzupełniają i naprawdę jest z tym fajna zabawa. Brak skrzyń!!! Czy to dobrze czy źle ocenicie sami. Niestety także nie ma tu patentu jak w RE4, gdzie mieliśmy sobie walizkę na przedmioty. Tu zbędne rzeczy wyrzucamy na podłogę, by zrobić miejsce na nowe. Nie ma się, co martwić, że zginie, mapka pokaże nam gdzie, jaki przedmiot pozostawiliśmy. Bronie i przeciwnicy?? Tu zmian nie wiele, poza standardowym zestawem pistolet, pompka, oraz jej uboższa odmiana, i granatnik, dochodzą jeszcze koktajle mołotowa.Z nowych stworków pojawiają się tylko upierdliwe małpy - szybkie są, jakaś mutacja robaka z owadem, przerośnięta żaba - tylko epizodycznie i moje ulubione Human Leech`e
-------------------------------------------------------------------------
Any problem??
Zbyt mało zagadek, a już szczególnie tych wykorzystujących warunki naszych bohaterów, czyli takich który może wykonać tylko Billy lub Bekky. Za mało też zagadek wymagających kooperacji.
Bossowie NIEspecjalni. Przerośnięty skorpion, stonoga czy też nietoperz, po raz kolejny Tyrant - miałem wrażenie że programistom z Capcom`u brakło pomysłu.
Bronie - miałem pecha wcześniej grać w RE4, więc trochę brakowało mi możliwości tuningowania broni oraz trochę mały arsenał. Ale jeżeli Ty drogi graczu nie miałeś styczności z czwartą częścią serii nie powinno być to aż tak denerwujące.
-------------------------------------------------------------------------
Podsumowanie:
Plusy:
- kolejny wspaniały RE
- oprawa A/V
- nowe patenty - dwoje bohaterów
- dla niektórych, brak skrzyń
- tryb Leech Hunter
Minusy:
- arsenał i bossowie
- mało zagadek i małe wykorzystanie kooperacji
- dla niektórych, brak skrzynek
By TuLoN
|
Rożne reklamy chyba Google
|