Menu
Recenzja Reklamy

Nasi bohaterowie wystawieni zostają na ciężką próbę. Biegamy ze spluwą po wąskich korytarzykach tajemniczej rezydencji.
Zewsząd słyszymy dreptanie zombiaków bądź dzikie skowyty morderczych psów. To jest właśnie to, czego oczekiwałem! Klimat przez duuuże K! Idąc wąskim przejściem nie wiesz co ujrzysz kiedy kamera zmieni swe położenie. A trzeba podkreślić, że kamery są nieruchome(podobnie jak i w wielu innych częściach).
-------------------------------------------------------------------------

Do tego ta muzyka...która przyprawia nas o dreszcze i odgłosy wydawane przez potwory naprawdę robią swoje i budują w nas poczucie grozy. Grafika w grze stoi na bardzo wysokim poziomie, oczywiście biorąc pod uwagę, że gra powstała w roku 1996, ale przecież nie mogę porównywać grafiki z tamtych lat do dzisiejszej. Jedyne do czego można by się doczepić to monotoniczność. Właściwie to wszystkie zombiaki są identyczne. Przez całą grę mogłem wyróżnić raptem dwa rodzaje zombiaków. A gdzie starcy, kobiety, dzieci? Troszkę mnie to irytowało, ale przecież to jeszcze możemy wybaczyć. Tła za to wyglądają naprawdę imponująco. Gdzieniegdzie widać nawet pęknięcia na ścianach czy też rysy. Postacie również wyglądają dosyć dobrze.
-------------------------------------------------------------------------

W grze mamy do wyboru die postacie: Jill Valentine, oraz Chris'a Redfield'a, co oznacza, że właściwie mamy dwie gry w jednej. Oba scenariusze różnią się od siebie dosyć znacznie, gra Chrisem jest bardziej zręcznościowa, gra Jill wymaga od nas więcej myślenia.
-------------------------------------------------------------------------

Resident Evil 1 jest z całej serii grą najbardziej krwawą i jedną z trudniejszych. By ją ukończyć będziemy musieli zwiedzić rezydencję, strażnicę, lochy oraz laboratorium. W każdej z wyżej wymienionych lokacji czeka na nas szereg przedmiotów do zebrania, szereg zagadek oraz cała banda stworow do rozwalenia. Zombiaki, psy, pająki, huntery oraz cała reszta plugawych stworzeń. Naszczęście nie jesteśmy wcale tacy bezradni. Do dyspozycji mamy kilka(troszkę mało jak dla mnie) broni, zaczynając od noża, przez shotguna a kończąc na wyrzutni rakiet! Gra niestety jest dosyć krótka. Za pierwszy razem grę ukonczyłem w niewiele ponad 8 godzin. Zachęcam Was do przejścia gry kilkakrotnie, by zobaczyć wszystkie możliwe zakończenia a trochę ich jest ; ). Trzeba powiedzieć, iż gra ta należy już do pięknej starej klasyki, którą każdy prawdziwy fan horrorów powinien mieć!

By Tulon